Doradztwo podatkowe

Nieujawnione przychody – gdy Wielki Brat już się dowiedział

Stan prawny

Aktualny

Data publikacji

18 listopada 2022
Rozliczając się podatkowo z fiskusem, należy rzetelnie i zgodnie ze stanem faktycznym wskazać czy i jakie osiągnęliśmy przychody, w jakiej kategorii, w jakiej wysokości, a na końcu zapłacić państwu stosowną daninę od naszego przysporzenia. Z różnych pobudek, w tym również z powodu ludzkiego roztrzepania, zdarza się że nie wskażemy naszego przychodu lub części przychodów. Skutkiem takiego działania może być zakwalifikowanie naszego wzbogacenia się jako przychód z nieujawnionych źródeł oraz kara finansowa. W niniejszym artykule omówimy na czym polega instytucja nieujawnionych przychodów oraz jakie konsekwencje może ze sobą nosić ta praktyka.

Nieujawniony przychód – czyli jaki?

 

W podatku dochodowym od osób fizycznych wyróżniamy przychody wyłączone z opodatkowania, jak chociażby spadki i darowizny, wyrównanie majątków małżonków po ustaniu wspólności majątkowej i kilka innych. Ponadto ustawa wymienia szereg dochodów zwolnionych z opodatkowania oraz dochody, od których zaniechano poboru podatku.

W normalnych warunkach, w ustawie o PIT funkcjonuje dziewięć podstawowych źródeł przychodów, do których zaliczamy;

 

  • stosunek służbowy, stosunek pracy, członkostwo w rolniczych spółdzielniach, pracę nakładczą, a także emerytury i renty
  • działalność wykonywaną osobiście,
  • najem, podnajem i dzierżawę,
  • kapitały pieniężne,
  • pozarolniczą działalność gospodarczą,
  • działy specjalne produkcji rolnej,
  • odpłatne zbycie (pod pewnymi warunkami)
  • dochody z zagranicznej jednostki kontrolowanej
  • niezrealizowane zyski

 

Do przychodów, których nie można przypisać do żadnej z powyższych kategorii, stosuje się dziesiątą kategorię zwaną „innymi źródłami przychodów”. Przypisuje się do niej m.in. alimenty, stypendia, przychody z tzw. działalności nierejestrowanej, ale także przychody pochodzące z nieujawnionych źródeł.

Mając na uwadze mnogość powyższych kategorii, należy zakwalifikować nasze przysporzenia do którejś z nich, a jeżeli mamy to wątpliwe szczęście, że kwalifikuje się ono do opodatkowania, to jeszcze musimy uiścić od tego odpowiednią daninę.

 

Oko Saurona patrzy

 

Co jednak w sytuacji, gdy na przekór przepisom i silnej ręce naszego państwa nie ujawnimy naszych przychodów? Jak w ogóle organy skarbowe mogą się o tym dowiedzieć i co mogą nam za to zrobić? Świat poszedł do przodu, pojawiły się komputery, amfetamina i samoloty, a więc i urzędnicy posiadają cały arsenał narzędzi do prześwietlenia naszej aktywności gospodarczej.

Najświeższym nabytkiem skarbówki jest możliwość prześwietlenia naszych kont bankowych bez wcześniejszego poinformowania nas o takim zamiarze. Od 1.07.2022 nie potrzeba postępowania podatkowego aby naczelnik urzędu skarbowego mógł sprawdzić zawartość i „ruchy” na koncie bankowym dowolnej osoby fizycznej. W ten sposób można chociażby sprawdzić, czy otrzymywane przez nas środki pochodzą z legalnych źródeł jak umowa o pracę, czy może pracujemy na czarno lub dokonujemy złych i niecnych transakcji na granicy legalności lub daleko poza nią.

Narzędziem starym jak świat, przeżywającym szczyt popularności w czasach słusznie minionych, jest, zwany również prześmiewczo szczytem dojrzałości obywatelskiej, donos. Ze względu na to, że nie wiem kto akurat będzie czytał ten artykuł, zasłaniając się klauzulą sumienia, nie podejmuję się opisu i zastosowania tej instytucji.

Kolejną instytucją mogącą być źródłem informacji o nieudokumentowanym wzbogaceniu się przez podatnika są tak zwane czynności sprawdzające. W tej sytuacji organy skarbowe w razie posiadania podejrzeń proszą podatnika o złożenie wyjaśnień lub przesłanie dokumentów, które stanowiłyby dowód na jego legalne wzbogacenie się.  

Mocniejszą i bardziej sformalizowaną formą powyższego narzędzia jest kontrola podatkowa. Ona również ma na celu wykazanie czy podatnik dopełnia wszelkich obowiązków wynikających z przepisów prawa podatkowego. O ile w normalnych warunkach należy poinformować o wszczęciu kontroli podatkowej, tak w przypadku opodatkowania przychodów z nieujawnionych źródeł nie stosuje się uprzedniego zawiadomienia. Kontrola podatkowa kończy się sporządzeniem protokołu, do którego kontrolowany podatnik może złożyć wyjaśnienia lub zastrzeżenia, ale nie później niż 14 dni od jego otrzymania. A co może dać jasny sygnał do takiej kontroli? Na przykład zakup bardzo drogiego samochodu czy mieszkania, gdy z legalnych źródeł zarabiamy niewiele – taka transakcja może wydać się podejrzana.

 

 

Gdy Wielki Brat już się dowiedział

 

Organy skarbowe, mając twarde dowody na zatajone przychody, mogą na drodze szacowania ustalić „właściwą” wysokość przychodu w oparciu o tak zwane szacowanie. W zależności od przyjętej metodologii (a trochę ich jest) może opierać swoje obliczenia na wynikach podobnego podmiotu z branży, na wynikach maglowanego podmiotu w równoległym okresie w przeszłości, na różnicach remanentowych, możliwościach produkcyjnych czy też poniesionych kosztach. Szacownie ma przynieść wynik podobny do tego, jaki wykazałyby rzetelnie prowadzone księgi podatkowe.  

Gdy skarbówka pozna wysokość przychodu z nieujawnionych źródeł, będzie mogła w drodze decyzji obciążyć niepokornego podatnika stawką sankcyjną w wysokości 75% nieujawnionego przychodu podatnika, gdzie za podstawę uznaje się nieujawniony przychód za rok, którego dotyczy dana decyzja. W sytuacji, gdy za pośrednictwem postanowienia podatkowego albo kontroli celno-skarbowej uda się ustalić źródło przychodów, opodatkowuje się je według zasad przewidzianych w ustawie o PIT lub innych ustawach podatkowych.

 

Podsumowując.

 

W cyberpunkowym Night City gracz staje się przestępcą w momencie schwytania. Co jednak można zrobić w naszej polskiej rzeczywistości, aby uniknąć nieprzyjemnego prześwietlania przez organy skarbowe i jeszcze mniej przyjemnej kary? W pierwszej kolejności zalecamy rzetelne prowadzenie ksiąg – czy to uproszczonych czy to pełnych. Zaletą pełnych ksiąg w tym przypadku jest ewidencjonowanie każdego przypływu i odpływu środków z firmowych zasobów, co w przypadku małych podatników jest traktowane znacznie bardziej liberalnie, a co za tym idzie – jest mniej ściśle wymagana ewidencja przepływów pieniężnych. Ponadto, dla całej reszty podatników, niekoniecznie prowadzących działalność gospodarczą dobrą praktyką jest trzymanie wszelkiej dokumentacji związanej z wzbogaceniem się, aby cała sprawa mogła się zakończyć miękkim lądowaniem podczas czynności sprawdzających. Dokumenty – czy to księgi rachunkowe czy to jakiekolwiek inne dowody w sprawach podatkowych należy trzymać przez co najmniej 5 lat. Właśnie tyle wynosi okres przedawnienia zobowiązań podatkowych, licząc od końca roku, którego dotyczyło dane zobowiązanie.

Tomasz Bethke

Młodszy Specjalista, Dział Doradztwa Podatkowego

Nie daj im nawet piątaka więcej niż to konieczne!

Mentzen + to ciągła opieka prawno-podatkowa. Zatem jeśli chciałbyś poczuć się bezpiecznie,
a przy okazji płacić możliwie niskie podatki…
Doradztwo podatkowe w kancelarii Mentzen - doradztwo dla firm - zakładanie działalności gospodarczej

Nie daj im nawet piątaka więcej niż to konieczne!

Doradztwo podatkowe w kancelarii Mentzen - doradztwo dla firm - zakładanie działalności gospodarczej
Mentzen + to ciągła opieka prawno-podatkowa. Zatem jeśli chciałbyś poczuć się bezpiecznie,
a przy okazji płacić możliwie niskie podatki…

Odwiedź nas również na: