Wydaje się, że racjonalnego spojrzenie na ten problem dostarcza Uchwała Rady ds. Przeciwdziałania Unikaniu Opodatkowania nr 3/2025. Co istotne, Rada nie tylko oceniła konkretny model działania fundacji rodzinnej, ale również zakwestionowała część argumentacji prezentowanej przez Szefa KAS.
Dlaczego fundacje rodzinne budzą zainteresowanie fiskusa?
Fundacja rodzinna korzysta ze szczególnego modelu opodatkowania. Co do zasady dochody osiągane przez fundację nie są opodatkowane na bieżąco. Opodatkowanie pojawia się dopiero przy wypłacie świadczeń na rzecz beneficjentów lub w innych przypadkach wskazanych w ustawie o CIT.
Taka konstrukcja pozwala na akumulowanie i reinwestowanie kapitału bez bieżących obciążeń podatkowych. Z perspektywy organów podatkowych rodzi to jednak pytanie, czy fundacja nie jest czasami wykorzystywana wyłącznie jako pośrednik służący osiągnięciu korzyści podatkowej.
W takich sytuacjach potencjalnie zastosowanie może znaleźć ogólna klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania (GAAR). Aby jednak mogła zostać zastosowana, organ musi wykazać, że osiągnięcie korzyści podatkowej było głównym lub jednym z głównych celów dokonania czynności, że sposób działania był sztuczny oraz że osiągnięta korzyść podatkowa pozostaje sprzeczna z przedmiotem lub celem przepisu ustawy podatkowej lub jej przepisu szczególnego.
O co chodziło w sprawie rozpatrywanej przez Radę?
Sprawa dotyczyła podatnika, który wniósł pakiet akcji do nowo utworzonej fundacji rodzinnej. Następnie fundacja sprzedała te akcje inwestorowi zewnętrznemu, przy czym negocjacje dotyczące transakcji były prowadzone jeszcze przed wniesieniem aktywów do fundacji.
Zdaniem Szefa KAS taka sekwencja zdarzeń mogła wskazywać, że fundacja została wykorzystana przede wszystkim do osiągnięcia korzyści podatkowej związanej z uniknięciem opodatkowania sprzedaży akcji przez osobę fizyczną.
Rada ds. PUO podeszła jednak do sprawy znacznie ostrożniej.
Rada ds. PUO nie zgodziła się z automatyzmem
Najważniejszym wnioskiem płynącym z uchwały jest to, że sama sprzedaż aktywów przez fundację w krótkim czasie od ich wniesienia nie oznacza jeszcze unikania opodatkowania.
Rada zwróciła uwagę, że fundacja rodzinna została wprowadzona właśnie po to, aby umożliwiać gromadzenie i pomnażanie majątku rodzinnego. Jeżeli środki uzyskane ze sprzedaży pozostają w fundacji i są dalej inwestowane, trudno automatycznie uznać, że doszło do unikania opodatkowania.
Inaczej należy jednak oceniać sytuacje, w których fundacja pełni wyłącznie funkcję krótkotrwałego wehikułu transakcyjnego. Jeżeli po sprzedaży aktywów, w krótkim odstępie czasu, dochodzi do wypłaty środków na rzecz beneficjentów, ryzyko zastosowania klauzuli GAAR istotnie wzrasta.
W ocenie Rady kluczowe znaczenie ma więc nie tylko sam moment sprzedaży, ale również dalsze wykorzystanie uzyskanego kapitału. Podejście zaprezentowane przez Radę ds. PUO nie jest zresztą całkowicie odosobnione. W praktyce organy podatkowe, a zwłaszcza Dyrektor KIS, bardzo ostrożnie podchodzą do struktur wykorzystujących fundacje rodzinne. Dyrektor KIS często odmawia wydania interpretacji indywidualnej, jeżeli poweźmie przypuszczenie, że przedstawione działania mogą zmierzać do unikania opodatkowania. Jednocześnie sądy administracyjne podkreślają, że sama korzyść podatkowa nie może przesądzać o sztuczności działania. W orzecznictwie wskazuje się, że zaangażowanie fundacji rodzinnej w rzeczywiste transakcje rynkowe z podmiotami niepowiązanymi powinno być oceniane z uwzględnieniem całokształtu okoliczności sprawy, a nie wyłącznie przez pryzmat potencjalnych korzyści podatkowych.
Największy spór dotyczył „czynności odpowiedniej”
Szczególnie interesujący jest fragment uchwały dotyczący sposobu stosowania klauzuli GAAR.
Szef KAS próbował odtworzyć hipotetyczny przebieg zdarzeń, twierdząc, że za czynność odpowiednią należy uznać najpierw sprzedaż akcji w ramach majątku prywatnego, a następnie wniesienie uzyskanych środków do fundacji rodzinnej.
Rada uznała takie podejście za zbyt daleko idące. Wskazała, że jedyną czynnością odpowiednią do ustalenia, czy wystąpiła korzyść podatkowa oraz w jakiej wysokości, powinna być bezpośrednia sprzedaż dokonana przez podatnika. Z kolei sposób zagospodarowania i opodatkowania uzyskanych ze sprzedaży środków powinien pozostać jego autonomiczną decyzją.
To ważny sygnał dla podatników. Uchwała pokazuje, że nawet w sprawach dotyczących unikania opodatkowania organy nie mogą dowolnie kreować hipotetycznych scenariuszy tylko po to, aby osiągnąć wyższy wymiar podatku.

Co wynika z tego dla fundatorów?
Uchwała nr 3/2025 nie oznacza, że fundacje rodzinne zostały całkowicie wyłączone spod ryzyka zastosowania klauzuli GAAR. Wręcz przeciwnie – Rada wyraźnie wskazała, że instrumentalne wykorzystanie fundacji wyłącznie do sprzedaży aktywów i szybkiej dystrybucji środków może zostać zakwestionowane.
Jednocześnie uchwała potwierdza, że nie każda korzyść podatkowa oznacza unikanie opodatkowania. Z perspektywy bezpieczeństwa podatkowego szczególne znaczenie ma wykazanie rzeczywistego charakteru fundacji rodzinnej. Im bardziej fundacja przypomina podmiot długoterminowo zarządzający majątkiem rodziny, a nie jednorazowy wehikuł transakcyjny, tym trudniej będzie organom wykazać spełnienie przesłanek klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania.
Dlatego w tym kontekście niezwykle przydatnym narzędziem staje się opinia zabezpieczająca. W ramach planowania podatkowego warto rozważyć sporządzenie wniosku o jej wydanie, co pozwala oficjalnie potwierdzić bezpieczeństwo planowanej transakcji z wykorzystaniem fundacji rodzinnej i upewnić się, czy do osiągniętej korzyści podatkowej nie ma zastosowania art. 119a Ordynacji podatkowej. Dzięki temu można uchronić się przed ryzykiem sporów z fiskusem. Należy jednak pamiętać, że jest to stosunkowo drogie rozwiązanie – podstawowa opłata za sam wniosek wynosi 20 000 zł.


