Dla części użytkowników problem na tym jednak się nie kończy. Jeżeli przed zablokowaniem wypłat zdążyli wymienić kryptowaluty na złotówki lub inną walutę fiducjarną, np. USD czy EUR, z podatkowego punktu widzenia przychód już powstał. I to nawet wtedy, gdy pieniędzy faktycznie nie udało się im wypłacić z giełdy.
Niestety takie podejście znajduje potwierdzenie w stanowisku Dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej.
Pieniądze wyparowały, ale podatek od nich już nie?
Problem nie jest niestety wyłącznie teoretyczny.
Z wydanych w ostatnim czasie interpretacji Dyrektora KIS wynika bowiem dość jednoznaczny wniosek: wymiana kryptowaluty na złotówki lub inną walutę tradycyjną powoduje powstanie przychodu podatkowego, nawet jeżeli podatnik ostatecznie nie ma możliwości wypłacenia tych środków z giełdy.
Takie stanowisko Dyrektor KIS przedstawił m.in. w interpretacjach:
- z dnia 23 czerwca 2026 roku, sygn. 0113-KDIPT2-3.4011.399.2026.1.AK, oraz
- z dnia 22 lipca 2026 roku, sygn. 0115-KDIT1.4011.479.2026.1.MK.
Choć w obu przypadkach nazwa platformy została zanonimizowana, opis przedstawionych okoliczności nie pozostawia większych wątpliwości, że chodzi właśnie o Zondacrypto.
Wnioskodawcy argumentowali, że skoro nie mają faktycznego dostępu do środków, nie mogą ich wypłacić, a w jednej ze spraw nie ma nawet pewności, czy aktywa wykazywane w systemie rzeczywiście istniały, to trudno jest mówić o realnym przysporzeniu majątkowym. Innymi słowy, podatnik ma saldo na ekranie, ale nie ma realnych pieniędzy, którymi mógłby faktycznie dysponować.
Dyrektor KIS nie podzielił jednak tej argumentacji. Zdaniem organu przychód podatkowy powstał już w momencie wymiany kryptowaluty na walutę fiducjarną. Fakt, że późniejsza wypłata środków okazała się niemożliwa, nie zmienia oceny podatkowych skutków wcześniejszej transakcji.
Najłatwiej zobrazować ten mechanizm na prostym przykładzie.
Podatnik sprzedał na giełdzie kryptowaluty za 100 000 zł. Kwota pojawiła się jako saldo PLN na jego koncie giełdowym. Zanim jednak zdążył przelać pieniądze na rachunek bankowy, możliwość wypłaty została zablokowana.
Efekt? Podatnik pieniędzy realnie nie otrzymał (nie może nimi w żaden sposób dysponować), ale organ podatkowy przychód w wysokości 100 000 zł dostrzegł już bez najmniejszego problemu.
Nie wszystko stracone? Czy można rozliczyć koszty nabycia?
Dobra wiadomość jest taka, że samo powstanie przychodu nie oznacza jeszcze automatycznie konieczności zapłaty podatku od całej jego wartości. Podatek od kryptowalut jest bowiem liczony od dochodu, czyli od różnicy pomiędzy przychodem ze sprzedaży kryptowalut a kosztami poniesionymi na ich nabycie.
W jednej ze wspomnianych wcześniej interpretacji Dyrektor KIS potwierdził, że utrata kryptowalut nie pozbawia podatnika prawa do rozliczenia udokumentowanych wydatków poniesionych na ich nabycie. Oznacza to, że nawet jeśli same aktywa przepadły i nie ma możliwości ich odzyskania, wcześniej poniesione koszty nadal mogą zostać uwzględnione w rozliczeniu PIT-38.
A co, jeśli historii transakcji już nie ma?
Użytkownicy, którzy wcześniej nie pobrali historii transakcji z Zondacrypto, mają obecnie poważny problem z jej odtworzeniem, ponieważ strona giełdy nie działa. Brak dostępu do tych danych utrudnia prawidłowe ustalenie wysokości przychodów, kosztów nabycia kryptowalut oraz dat poszczególnych transakcji, a w konsekwencji – prawidłowe rozliczenie podatku.
W praktyce oznacza to, że jedyny mechanizm, który mógłby przynieść poszkodowanym realną korzyść podatkową, czyli rozliczenie kosztów nabycia utraconych kryptowalut i wykorzystanie ich do obniżenia podatku od dochodów osiąganych np. na innych giełdach, okaże się trudny do zastosowania. Warunkiem jest bowiem możliwość odpowiedniego udokumentowania poniesionych kosztów.
Pewną nadzieję daje jednak fakt, że w toku śledztwa prokuratura zabezpieczyła znaczną ilość danych związanych z działalnością giełdy. Na ten moment nie wiadomo jednak, czy i kiedy użytkownicy będą mogli uzyskać na ich podstawie własną historię transakcji. Zabezpieczone informacje stanowią obecnie materiał dowodowy w postępowaniu karnym i nie są dostępne dla użytkowników giełdy.
Jak rozwiązać ten problem?
Sytuacja użytkowników Zondacrypto jest niewątpliwie trudna, jednak nadal istnieją rozwiązania, które mogą przynajmniej częściowo ograniczyć jej skutki podatkowe. Analizujemy obecnie, jakie możliwości mogą znaleźć zastosowanie w praktyce i przynieść poszkodowanym realną korzyść.
Jednym z nich jest odroczenie terminu płatności podatku. Organ może odroczyć termin płatności podatku, jeżeli przemawia za tym ważny interes podatnika lub interes publiczny. Rozwiązanie to może dać nam dodatkowy czas na pozyskanie dokumentów niezbędnych do prawidłowego ustalenia kosztów nabycia kryptowalut.
Jeżeli do czasu złożenia PIT-38 podatnik nie odzyska dokumentów potwierdzających koszty, będzie on zmuszony wykazać przychód bez ich uwzględnienia. Jeżeli natomiast dokumenty te odzyska później, możliwe będzie dokonanie odpowiednich korekt rozliczeń PIT-38 i uwzględnienie kosztów nabycia kryptowalut.
Jeszcze dalej idącym rozwiązaniem jest umorzenie zaległości podatkowej. Jest to jedna z ulg w spłacie zobowiązań podatkowych, która może znaleźć zastosowanie w szczególnie uzasadnionych przypadkach, m.in. w razie istotnych trudności finansowych, zdarzeń losowych, poważnej choroby lub innych nadzwyczajnych okoliczności powodujących, że zapłata podatku stanowiłaby dla podatnika szczególnie dotkliwe obciążenie.
Przepisy nie przewidują jednak zamkniętego katalogu sytuacji, w których umorzenie zaległości jest dopuszczalne. Każdorazowo konieczne jest wykazanie istnienia „ważnego interesu podatnika” lub „interesu publicznego”, a ocena tych przesłanek należy do organu podatkowego.
Upadłość giełdy, utrata dostępu do zgromadzonych na niej środków, a jednocześnie powstanie obowiązku zapłaty podatku mogą stanowić okoliczności przemawiające za rozważeniem skorzystania z tej instytucji. W takiej sytuacji zasadne może być złożenie wniosku o umorzenie zaległości podatkowej, odpowiednio uzasadnionego sytuacją majątkową i osobistą podatnika oraz okolicznościami utraty środków.
Należy jednak pamiętać, że umorzenie zaległości ma charakter uznaniowy. Oznacza to, że nawet w przypadku wykazania trudnej sytuacji podatnika organ podatkowy nie jest zobowiązany do uwzględnienia wniosku.

Czy godzi się żądać zapłaty podatku od przychodu, który pozostał jedynie zapisem na rachunku giełdowym?
Przypadek Zondacrypto dobitnie pokazuje, że obowiązujące przepisy nie uwzględniają w wystarczającym stopniu sytuacji podatników, którzy utracili faktyczny dostęp do swoich środków wskutek nieuczciwych praktyk giełdy.
W naszej ocenie zasadnym byłoby wprowadzenie szczególnych rozwiązań, które pozwalałyby uwzględnić takie okoliczności przy ustalaniu skutków podatkowych.
Trudno bowiem uznać za właściwą sytuację, w której obowiązek podatkowy pozostaje realny, podczas gdy samo przysporzenie majątkowe ma wyłącznie pozorny charakter.
–> Jeżeli posiadają Państwo środki pozostawione na Zondacrypto, możemy przeanalizować potencjalne sposoby ograniczenia negatywnych skutków podatkowych, w tym odroczenie płatności, korektę rozliczenia lub umorzenie zaległości.
–> Niezależnie od kwestii podatkowych warto pamiętać o zgłoszeniu wierzytelności w estońskim postępowaniu upadłościowym do 27 października 2026 roku. Nasz dział prawny pomoże Państwu w przygotowaniu zgłoszenia i wymaganej dokumentacji.
Zapraszamy do kontaktu: [email protected].


